Dzisiaj pokażę Wam moje prawdziwie pierwsze pudełko. Nie pierwsze, które zamówiłam (to też znajdzie się u mnie na blogu) ale pierwsze które wpadło w moje ręce. Trochę to skomplikowane u mnie;)
A oto:
Memebox Special #51 Citrus Care
Tu pudełko po rozpakowaniu...
...a tutaj cała jego cytrusowa zawartość:
Pudło zawiera 6 pełnowymiarowych produktów dość dobrze wpisujących się w cytrusowe klimaty.
1. Unni Recipe Vitamin Recharger Essence
Tonizująca i rozjaśniająca esencja zawiera 6 różnych witamin (jakich?). W jej skład wchodzą wyciągi z cytrusów i niacynamid. Do nakładania na twarz po użyciu tonera.
2. The Yeon All Day Sun Screen
Krem-tarcza chroniący przed promieniami słonecznymi. Nie bieli! Lekka tekstura plus wyciągi z aloesu, brokuła, kiwi, skórki pomarańczowej, trawy cytrynowej i awokado. Dla mnie produkt zdecydowanie na lato, bo w Polsce zimą każda kropla słońca jest ważna.
3. TonyMoly Clean Dew Red Grapefruit Foam Cleanser
Kremowa pianka do mycia twarzy zawierająca wyciąg z czerwonego grapefruita. Czyści nie wysuszając skóry.
4. Mizon Refresh Time Grapefruit Body Wash
Odświeżający żel pod prysznic o cytrusowym aromacie. Ciekawostka - wyczuwam w nim zapach starodawnej witaminy C w tabletkach:) Produkt bez fajerwerków - jak to żel pod prysznic, ale bardzo go polubiłam.
5. Vivito Make Up Starter Intro
Płatki przygotowujące skórę na położenie makijażu. Zawierają kwasy cytrusowe dla oczyszczenia cery z martwych komórek i lawendę łagodzącą podrażnienia. To co widzicie na tekturowym opakowaniu, to malutkie, plastikowe szczypczyki do wyjmowania płatków z pudełka. Dbają o higienę. To mi się podoba!
6. Vivito Painting Sweet Lip Balm in Orange Farm
Balsam do ust zawierający witaminę E oraz ekstrakty z cytrusów i jeżyn. Ma żelową strukturę i fantastyczny zapach. Jak tylko otworzyłam pudło wsadziłam paluch w zawartość i hojnie posmarowałam moje spierzchnięte usta. Po blisko godzinie zaskoczyło mnie własne odbicie w lustrze - usta miały intensywny fuksjowy odcień! Wcześniej nie dotarło do mnie, że ten żel naprawdę nadaje kolor:) Ciekawe, że jest pomarańczowy a kolor docelowy jest bardzo zimnym, ciemnym różem. Dla mnie sama radość, bo w odcieniach pomarańczy na twarzy wyglądam na osobę chorą.
Memewartość zawartości pudełka, czyli cena wszystkich produktów podana przez Memebox to 112$.
Podsumowanie: Pudełko dobrze oddaje idę cytrusowości., Kocham cytrusy, kocham ich smak i zapach. Te olejki eteryczne działają na mnie w 100% zgodnie z zasadami aromaterapii - pobudzają, dodają radosnej energii. I taki jest ten box. Pianka do mycia twarzy TonyMoly i żel pod prysznic Mizon natychmiast powędrowały z pudła do mojej łazienki.
A teraz czas na bardziej praktyczne wnioski:
Wielkie nadzieje: Unni Recipe Vitamin Recharger Essence - produkt jeszcze nietknięty i czekający na swoją kolej ale w witaminach chyba warto pokładać nadzieje?:) Gdyby była to skoncentrowana forma aktywnej witaminy C byłabym jeszcze bardziej usatysfakcjonowana.
Kulą w płot: TonyMoly Clean Dew Red Grapefruit Foam Cleanser - niestety przykro mi to napisać - ta pianka średnio zmywa pozostałości makijażu. Zmywam nią resztki kremu BB, a po tych resztkach dalej zostają resztki. Ta pianka chyba zamieni się w wydajny płyn pod prysznic.Wydajny i pięknie pachnący. Przynajmniej to im się udało.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystkie kosmetyki prezentowane na stronie kupiłam sama, za własne pieniądze lub otrzymałam je w prezencie od rodziny:) Wszystkie zamieszczone tu opinie są moimi indywidualnymi i nie są reklamą czegokolwiek.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystkie zdjęcia na stronie są mojego autorstwa ( o ile nie znaczę inaczej) i obejmuje je prawo autorskie. Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć bez mojej zgody
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystkie kosmetyki prezentowane na stronie kupiłam sama, za własne pieniądze lub otrzymałam je w prezencie od rodziny:) Wszystkie zamieszczone tu opinie są moimi indywidualnymi i nie są reklamą czegokolwiek.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystkie zdjęcia na stronie są mojego autorstwa ( o ile nie znaczę inaczej) i obejmuje je prawo autorskie. Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć bez mojej zgody
ja tego pudełka z powodu nadmiaru, nie zamawiałam, ale podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńA mówią, że od przybytku głowa nie boli:)
Usuń